Wielu z nas zastanawia się, czy mruczek cierpi, gdy wychodzimy do pracy lub wyjeżdżamy na krótki odpoczynek. Choć koty często uważamy za samotników, mają one swoje potrzeby oraz poczucie rutyny, które powinniśmy szanować.
Czy kot faktycznie potrzebuje naszej stałej obecności?
Każdy nasz kot posiada własną tożsamość i osobowość, która wpływa na odczuwanie samotności. Jeśli nasz pupil lubi wychodzić na zewnątrz i zajmuje się polowaniem, prawdopodobnie dobrze zniesie brak domowników. Zwierzęta spędzające czas wyłącznie w mieszkaniu mogą jednak znacznie gorzej radzić sobie z nudą oraz brakiem towarzystwa. Najczęściej podczas naszej nieobecności koty po prostu śpią, myją się lub obserwują świat przez okno. Niektóre osobniki tworzą z nami bardzo silne relacje i każda długa rozłąka jest dla nich bolesna.
Na jak długo możemy bezpiecznie wyjść z domu?
Przyjmuje się powszechnie, że kota nie powinno się zostawiać samego na dłużej niż 24 godziny. Nasze pupile szybko uczą się codziennych zwyczajów, więc zaburzenie tego rytmu wywołuje u nich niepotrzebny stres. W przypadku planowania dłuższej nieobecności musimy znaleźć kogoś, kto zajmie się mruczkiem pod naszą nieobecność. Sama miska pełna jedzenia nie wystarczy, ponieważ zwierzę potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem. Najtrudniejszym rozwiązaniem dla kota jest zazwyczaj przeprowadzka do innego domu na czas naszego wyjazdu.
Jak przygotować mieszkanie dla kota przed naszym wyjściem?
Przede wszystkim musimy upewnić się, że zostawiamy pupilowi wystarczającą ilość świeżej wody oraz pokarmu. Mokra karma nie powinna być zostawiana w misce, ponieważ psuje się już po kilku godzinach. Znacznie lepszym wyborem będzie karma sucha, która dłużej zachowuje swoją świeżość i jakość. Warto również zainwestować w fontannę, która zapewni zwierzakowi stały dostęp do wody o dobrej jakości. Z zasięgu łap kota powinny być usunięte wszystkie przedmioty, które mogą stanowić dla niego zagrożenie.
Co zrobić aby nasz przyjaciel się nie nudził?
Pełne wrażeń środowisko pomoże mruczkowi przetrwać czas oczekiwania na nasz powrót do domu. Możemy zostawić kotu kilka ulubionych zabawek lub włączyć radio ustawione w bardzo niskiej tonacji. Dobrym pomysłem jest zapewnienie zwierzakowi wysokich legowisk, które umożliwią mu wspinaczkę i obserwację otoczenia. Na zabezpieczonym balkonie warto posadzić rośliny takie jak kocimiętka lub kocia trawa. Tak przygotowane mieszkanie sprawi, że samotność będzie dla naszego podopiecznego mniej uciążliwa.
Jak rozpoznać, że nasz kot źle znosi samotność?
Frustracja i bolesna samotność często objawiają się poprzez nagłe zmiany w zachowaniu zwierzaka. Powinniśmy się zaniepokoić, jeśli nasz pupil niszczy przedmioty lub drapie ściany i okna. Sygnałem alarmowym bywa również brak apetytu oraz unikanie picia wody podczas naszej nieobecności. Czasami stres sprawia, że kot zaczyna oddawać mocz poza swoją czystą kuwetą. Przez zbyt częste zostawianie go samego mruczek może nawet zacząć dziczeć lub stać się apatyczny.
O czym musimy pamiętać po powrocie do domu?
Po dłuższej rozłące musimy wykazać się dużą cierpliwością i zrozumieniem dla zachowania mruczka. Może się zdarzyć, że kot początkowo nie będzie chciał się bawić ani reagować na pieszczoty. Musimy dać mu czas na oswojenie się z nowymi zapachami, które przynieśliśmy na naszych bagażach. Warto pozwolić zwierzęciu na spokojne powąchanie walizek, aby poczuło się pewniej w swoim rewirze. Najlepiej zaczekać, aż kot sam do nas przyjdzie i zaoferować mu wtedy ulubiony smakołyk.







